Policytjny apel w sprawie dwóch napaści na tle seksualnym w Lincoln

Lincolnshire Police prowadzi czynności w sprawie dwóch napaści seksualnych, do których doszło na terenie South Common w Lincoln. Oba zdarzenia miały miejsce w lipcu w odstępie 11 dni. Policja przyjęła zgłoszenia od naocznych świadków, lecz  do tej pory nie udało się odnaleźć ofiar, które pochodzą najprawdopodobniej z Europy Wschodniej i oddaliły się z miejsca przed przyjazdem radiowozu.

Do pierwszego zdarzenia doszło ok. godz. 19.30 w dniu 5 lipca. Osoba wyprowadzająca psa zauważyła młodą dziewczynę, która stwierdziła, że została napadnięta. Drugie zdarzenie miało miejsce 16 lipca ok. godz. 19.00. Podobnie jak 11 dni  wcześniej zgłoszenia dokonała osoba wyprowadzająca psa, która widziała kobietę w wieku ok. 20 lat i znajdującego się obok niej mężczyznę.

Oba zgłoszenia potraktowano poważnie. Przyjęto zgłoszenia, ale funkcjonariuszom nie udało się porozmawiać z ofiarami. Z niewyjaśnionych przyczyn oddaliły się z miejsca zdarzenia. W zeznaniach świadków mowa o tym, iż ofiary porozumiewały się w językach z akcentem przypominającym któryś z języków z Europy Wschodniej. W związku z powyższym Lincolnshire wystąpiło z apelem do emigrantów z Polski, Litwy i Łotwy.

Osoby będące ofiarami lub też bliskimi albo znajomymi poszkodowanych na terenie South Common, proszone są o kontakt z Lincolnshire Police w celu złożenia zeznań. Zdarzeniu z 5 lipca nadano numer referencyjny 451. Roztrzęsiona dziewczyna opowiedziała, że była dotykana przez nieznanego mężczyznę. Poszkodowaną opisano jako blondynkę, ubraną w różową koszulkę i jasne spodnie, która miała ze sobą rower górski.

11 dni później, kobieta w wieku 20 lat widziana była w sytuacji gdy znajdował się obok niej mężczyzna. Poszkodowana ubrana była w kolorowe luźne spodnie oraz czarny sweter. Zdarzeniu temu nadano numer referencyjny 416 z dnia 16 lipca. Osoby mające wiedzę na temat ofiar proszone są o kontakt z policją pod numerem 101 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej Force.Control@lincs.pnn.police.uk. 




Komentarze