Najdziwniejsze przedmioty, które hotelowi goście pozostawiają w pokojach

W pełni udekorowane drzewko świąteczne, skrzynia wypełniona po brzegi batonikami Cadbury’s Daily Milk i walizka pełna komiksów – to tylko część z setek przedmiotów znalezionych przez obsługę hoteli sieci Travelodge. Choć są to przedmioty codziennego użytku, to fakt iż pozostawiono je w pokoju hotelowym jest w stanie zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonej pokojówki.

Hotele co roku opróżniają magazyny i znalezione podczas sprzątania pokojów przedmioty oddają do sklepów charity, skąd nietypowe znaleziska trafiają w ręce nowych właścicieli.  W ciągu ostatnich 12 miesięcy 557 hoteli Traveloge rozsianych na terenie całej Wielkiej Brytanii odwiedziło blisko 19 milionów gości. Nie wszyscy opuścili pokoje z całym dobytkiem z jakim do niego weszli.
 
W hotelu przy drodze A14 w Kettering goście pozostawili między innymi treść przysięgi ślubnej, stojący zegar w drewnianej obudowie i pudło pełne autografów. W hotelu w Rushden przy drodze A45 znaleziono skrzynię wypełnioną po brzegi batonikami Cadbury’s Daily Milk.W Thrapston Travelogde przy A14 ktoś opuścił pokój i zapomniał harfy.

W hotelu przy Upton Way w Northampton znaleziono dziecięce pianino. W Northampton Wootton Travelodge przy Upton Way znaleziono w pełni udekorowane drzewko świąteczne i walizkę pełną komiksów z lat 80-tych.

W innych częściach kraju goście hotelowi Travelogde pozostawili nie mniej ciekawe przedmioty. W jednym z pokoi Edynburgu znaleziono galon (4,5 litra) wody pochodzącej z jeziora Loch Ness. W hotelu w Londynie znaleziono replikę sukni ślubnej Meghan Markle. W Manchester ktoś pozostawił szklane oko. W Newcastle ważącą 13,6 kg kulę i łańcuch, a w Sheffield znak drogowy „stop” używany przez osobę przeprowadzającą dzieci przez jezdnię.

Obok nietypowych przedmiotów goście hoteli gubią ładowarki do telefonów komórkowych, tablety, telefony komórkowe, dokumenty służbowe, notatniki, pluszowe misie, przyborniki z kosmetykami, piżamy, skarpetki i krawaty, książki, a ostatnio drony. Przedmioty, po które nikt się nie zgłasza w okresie trzech miesięcy, zgodnie z prawem obowiązującym w UK, trafiają do sprzedaży w sklepach charity. Dochód wspiera działalność organizacji charytatywnych np.: British Heart Foundation.

Jak to możliwe, że goście byli w stanie przywieźć ze sobą tak niecodzienne przedmioty, a wyszli całkowicie o nich zapominając?

 




Komentarze