Polak z Hull oskarżony o 3-krotne włamanie, nieprzyzwoite zachowanie i podglądanie - Update

Update 10.02.2019 14.35

Doprowadzony dziś przed sąd Paweł Rełowicz zaprzecza, by miał dopuścić się kradzieży sex zabawek, wibratorów oraz kondomów z kilku nieruchomości na terenie Hull. Polak oskarżony o nieautoryzowane wejście do kilku domów zaprzecza też, by miał ukraść damskie majtki, co jako zarzut przedstawili mu policjanci z Hull. Nie przyznał się również do obserwowania innej osoby podczas dokonywania "aktu seksualnego" na co podejrzany nie miał zgody. Wśród zarzutów stawianych Polakowi jest też onanizowanie się w miejscu publicznym w dniu 19 stycznia br.

Zatrzymany 24-latek potwierdził jedynie swoje dane personalne, miejsce zamieszkania i datę urodzenia. Podczas obecności w sądzie Rełowicz korzystał z pomocy tłumacza. Zainteresowanie sprawą jest tak ogromne, że przedstawiciele mediów wypełnili dwie ławy w sądzie, podczas gdy pozostali zajęli miejsca stojące pod ścianą.  

Sędzia Fred Rutherford stwierdził, że przedmiot przedstawionej mu sprawy jest na tyle poważny, że dalsze postępowanie odbędzie się przed sądem wyższej instancji. Z sądu grodzkiego - magistrates court, sprawa przeniesiona zostanie do dalszego procedowania przed sądem koronnym - crown court. Początek postępowania wyznaczono na 11 marca br. 

Pełna lista zarzutów dla Pawła Rełowicza:

- pomiędzy 7 i 10 grudnia 2017 r. włamanie do nierchomości przy Raglan Street w Hull i przywłaszczenie trzech wibratorów o nieznanej wartości,

- w dniu 19 stycznia 2019 r. masturbowanie się w miejscu publicznym,

- pomiędzy 1 i 4 grudnia 2017 r. włamanie się do nieruchomości przy Lambton Street w Hull i przywłaszczenie kontrolera i konsoli Playstation 4, oraz gotówki w kwocie 25 funtów,

- pomiędzy 25 i 28 stycznia 2019 r. włamanie do nieruchomości przy Ventnor Street i kradzież laptopa, czytnika Kindle, głośnika, szeregu zabawek erotycznych, kondomów, majtek damskich oraz zdjęć,

- w dniu 23 stycznia 2018 r. przy Estuary Street w Hull, w celu uzyskania satysfakcji seksualnej, przyglądanie się innej osobie będącej w trakcie aktu seksualnego, 

Update 10.02.2019 09.30

24-letni Paweł Rełowicz, który od ponad 96 godzin przebywa w areszcie śledczym w Hull, oskarżony został w dniu wczorajszym o 5-krotne złamanie prawa. Żadne nie ma związku z zaginięciem 21-letniej Brytyjki. W dniu dzisiejszym Polak zostanie doprowadzony przed Hull Magistrates Court, gdzie zostanie oskarżony o serię przestępstw. Według Humberside Police Paweł Rełowicz dopuścił się podglądania - "voyerism" -  w dniu 26 grudnia 2018 r., nieprzyzwoitego zachowania - "outraging public decency" - zgłoszonego w dniu 9 stycznia 2019 r. oraz trzech włamań, które miały miejsce w okresie od grudnia 2017 r. do stycznia 2019 r.

Update 09.02.2019 20.25

Detektywi z Humberside Police otrzymali kolejne 24 godziny na zatrzymanie w areszcie Pawła Rełowicza. To trzecie z kolei wydłużenie pierwotnych 48 godzin, na które zatrzymany został 24-letni Polak. Zgoda na pobyt wydana została przez sąd na wniosek prokuratora i obejmuje areszt do niedzieli, do godz. 21.00.

Pomimo ogromnego zaangażowania w poszukiwania zaginionej Libby Squire nie udało się odnaleźć wskazówek gdzie mogłaby przebywać. Przejrzano setki godzin nagrań CCTV, biorąc pod uwagę kilka szczególnych ujęć. Niestety pomimo wskazania, iż mogą to być istotne materiały wciąż brak śladu po zaginionej 21-latce.

Update 09.02.2019 13.45

"Rzeźnik z Hull jest niewinny" - donoszą brytyjskie media, cytując słowa rodziny Pawła Rełowicza.

Śledczy z Humberside Police uzyskali łącznie dodatkowe 48 godzin na odnalezienie dowodów łączących zatrzymanego podejrzanego z zaginięciem Brytyjki. Najpierw areszt przedłużono o 12 godzin. Później o kolejne 36. To daje łącznie 4 dni tymczasowego pozbawienia wolności dla Pawła Rełowicza, który jak twierdzi jego siostra "chciał tylko pomóc zapłakanej osobie przypadkowo spotkanej w środku nocy".

Czas jaki mają detektywi na odnalezienie dowodów - powiązań pomiędzy osobą zaginionej Libby Squire i podejrzanym - upłynie dziś wieczorem. W tym czasie trwa intensywna praca nad analizą materiału CCTV zdobytego przez dziennikarzy. Mowa o materiale video, na którym zarejestrowano "dziwnie zachowującego się mężczyznę". Oto przebieg nagrania, z narracją przedstawioną przez telewizję ITV: "Mężczyzna odblokował pojazd. Otwarł drzwi. Usiadł bokiem na siedzeniu kierowcy. Skręcił papierosa. Po kilku minutach otworzył drzwi od strony pasażera. Umieścił coś na fotelu pasażera, po czym odjechał." Na nagraniu widać przejeżdżającego w pobliżu rowerzystę oraz inny samochód. Tym materiałem video zainteresowali się śledczy. Nagranie w żaden bezpośredni sposób nie wiąże podejrzanego z zaginięciem 21-letniej Brytyjki. Mężczyzna utrwalony na nagraniu jest trudny do rozpoznania. Jego twarz nie jest wyraźnie widoczna. Nie wiadomo czy był to Pawwł Rełowicz, czy też ktoś inny.
 


Update 08.02.2019 13.45

Śledczy z Humberside Police zwrócili się do prokuratora z wnioskiem o przedłużenie aresztu dla zatrzymanego Pawła Rełowicza. 48 godzin - czas liczony od zatrzymania, a było to w środę 6 lutego ok. godz. 22.00, dobiegł bowiem końca. Wydano zgodę na przedłużenie aresztu o 36 godzin. W tym czasie policja znaleźć musi twarde dowody łączące Polaka z zaginięciem studentki.

Fakt, iż na miejscu zaginięcia znaleziono telefon komórkowy 21-letniej Libby Squire, nie ułatwia pracy detektywom. Gdyby miała go przy sobie, to udałoby się zdobyć więcej danych, które mogłyby wskazać jaki był dalszy przebieg wydarzeń.

Jak dotąd śledczy zdołali ustalić, że w nocy gdy zaginęła Libby Squire w okolicy słychać było przeraźliwy krzyk. Trwało to zdaniem mieszkańców sąsiedniej ulicy przez ok. 15 minut. Słychać było krzyk kobiety, który roznosił się w okolicy od 7 do 8 razy.

Kolejnego dnia poszukiwań w okolicy miejsca zaginięcia krąży van z billboardem, na którym znajduje się zdjęcie zaginionej Brytyjki i apel z prośbą o przekazywanie informacji mogących pomóc w śledztwie. Blisko 50 studentów dołączyło do akcji poszukiwawczej. Chodząc po ulicach Hull rozdają ulotki z wizerunkiem zaginionej studentki.



Update 08.02.2019  10:32

Kolejny dzień poszukiwań zaginionej Libby Squire. Aresztowany Paweł Rełowicz nadal pozostaje w areszcie. Jest przesłuchiwany w kontekście  uprowadzenia studentki. Jego rodzina w Polsce jest jednak innego zdania. Siostra Pawła Paulina Szymańska jest przekonana, że jej brat jest niewinny. W wywiadzie dla Daily Telegraph powiedziała, że Paweł spotkał tej nocy płaczącą na ulicy dziewczynę i chciał jej pomóc dostać się do domu. „Nie wierzę, że Paweł mógł to zrobić. On po prostu przejeżdżał przez okolicę i zauważył płaczącą dziewczynę. Ona poprosiła go aby zabrał ją do domu. Paweł wpisał w nawigację jej adres i to wszystko”.

Siostra zatrzymanego w wywiadzie dla gazety dodaje „Nie mogę w to wszystko uwierzyć i mam ogromną nadzieje, że to jest zły sen.  Pochodzimy z dużej, ubogiej ale wspaniałej rodziny. Nasi rodzice wychowali nas na dobrych, ciężko pracujących ludzi. Paweł nie mógłby zrobić czegoś takiego. Mam ogromną nadzieję, że policja znajdzie tą dziewczynę i cała ta sytuacja okaże się jednym wielkim nieporozumieniem”.

Policja nadal nie zdradza okoliczności wydarzeń i co dokładnie działo się po tym, kiedy Paweł spotkał płaczącą na ulicy Libby. Punktem zainteresowania śledczych nadal pozostaje park z jeziorkiem w pobliżu miejsca zamieszkania zaginionej studentki. Więcej informacji w tej sprawie już wkrótce.

 

Update 07.02.2019  20:14

Poszukiwania zaginionej studentki filozofii Libby Squire obejmują coraz większy obszar miasta Hull podczas gdy aresztowany Paweł Rełowicz nadal przebywa w areszcie. Funkcjonariusze sprawdzają również studzienki kanalizacyjne, kosze na śmieci i opuszczone budynki.

Dom aresztowanego został wnikliwie przeszukany. Zabrano z niego między innymi komputer, tablet oraz laptop. Oak Road Playing Fields Park z jeziorkiem znajdujący się w pobliżu domu zaginionej był dzisiejszego popołudnia zamknięty przez policję co oznacza, że były prowadzone tam poszukiwania Libby.  

24 letni Paweł Rełowicz, który jest zatrudniony jako rzeźnik w fabryce bekonu w Malton, opisywany jest przez swoich znajomych jako kochający ojciec dwojga dzieci. Jest miłośnikiem sztuk walki i raczej stronił od imprezowania w weekendy. Osoby, które go poznały wypowiadają się o nim bardzo dobrze – patrząc po wywiadach, które udzieliły brytyjskim mediom. Uchodzi za człowieka, który raczej nie mógłby zrobić czegoś złego.
 


Fryzjerka Iwona Reczulska z polskiego salonu fryzjerskiego w Hull w wywiadzie dla Daily Mail między innymi powiedziała „Ostatni raz widziałam Pawła dwa tygodnie temu w piątek lub sobotę. Był po prostu sobą i jak zwykle opowiadał o swoich dzieciach. Pamiętam jak jego żona Jagoda zaszła pierwszy raz w ciąże, był bardzo podekscytowany faktem, że zostanie ojcem”. Iwona dodała również, że znała oboje, Pawła i Jagodę i że para wydawała się bardzo normalna. Zaskoczył ją fakt, że słyszy iż teraz są oni w takiej sytuacji.  

Policja na tym etapie śledztwa nie chce ujawniać więcej szczegółów. Aktualizacje w tej sprawie będziemy publikować w tym artykule. 


Update 07.02.2019 16:03

Wczoraj wieczorem policja z Hull aresztowała 24 letniego Pawła Rełowicza w związku z zaginięciem 21 letniej Libby Squire. Jej zaginięcie zgłoszono 1 lutego po tym jak nie wróciła z imprezy do domu.

Zatrzymania Polaka dokonano wczoraj około 22:00 w domu, który wynajmował przy Raglan Street w Hull. Mieszkał w nim wraz ze swoją żoną Jagodą i ich dwojgiem dzieci. Po aresztowaniu Rełowicza policja zabezpieczyła nieruchomość i odholowała jego samochód Marki Vauxhall Astra w celu przeprowadzenia specjalistycznych badań. Aresztowany jest podejrzany o uprowadzenie studentki  Libby Squire, której pełne dane personalne to -  Liberty Anna Squire, mieszkała zaledwie jedną milę od jego domu.

Libby Squire ostatni raz widziana była w czwartek w nocy gdy podjechała taksowką pod swój dom przy Wellesley Avenue. Jednak nie weszła do niego i udała się pieszo na ulicę Beverley Road. Tam między 23:29 a 00:09 siedziała na ławce przy skrzyżowaniu z ulicą Haworth Street.  Dowodzą tego nagrania z kamer CCTV, którymi dysponuje policja. Ostatni raz widziano ją na sąsiadującej ulicy Beresford Avenue, gdzie jedna z mieszkanek około 00:30 słyszała „mrożące krew w żyłach krzyki”. Dzisiaj również ujawniono, że tej nocy widziano mężczyznę w kominiarce w pobliżu domu zaginionej.

06


Obecnie aresztowany Polak na co dzień pracujący jako rzeźnik jest przesłuchiwany w areszcie. Dom, który wynajmuje jest przeszukiwany przez śledczych i współlokatorzy nie mają do niego dostępu. Dziesiątki funkcjonariuszy oraz wolontariuszy od trzech dni przeczesuje całe miasto w poszukiwaniu zaginionej. Policyjni nurkowie dzisiaj przeszukują staw i kanał w pobliżu miejsca zamieszkania Libby.

Przeszukano również kilka pobliskich  nieruchomości, w tym dom należący do mężczyzny, który widnieje w rejestrze przestępców seksualnych.  Policja nie chce udzielać więcej informacji na tym etapie śledztwa. Więcej aktualizacji tego tematu będziemy publikować w tym artykule.




Komentarze