Szkoły uczą 6 -letnie dzieci autostymulacji - czyli tego jak powinny się dotykać?

Program pod nazwą „All About Me” wdrożono w ponad 240 brytyjskich szkołach. To część edukacji seksualnej, która budzi coraz więcej kontrowersji. Inicjatywa szkół uczących 6-letnie dzieci jak mają się dotykać w łóżku lub pod prysznicem nie spodobała się wszystkim rodzicom. To co do tej pory nastolatkowie wyczytać mogli z książek o tematyce seksualnej o połowę młodsi uczniowie dowiadują się podczas wspólnych lekcji.

Nie ucichły jeszcze echa wdrożenia programu uczącego dzieci o wzajemnych stosunkach osób tej samej płci, a brytyjskie szkoły dostarczają kolejnych kontrowersji rodzicom, którzy dosłownie łapią się za głowę. O co dokładnie chodzi i kogo swym zakresem obejmą nauki z onanizmu?
Program „All About Me” przeznaczony jest dla uczniów w wieku od 6 do 10 lat. Sekcja „Touching Myself” doradza uczniom jak mają się dotykać, by tak jak robi to wiele ludzi, doprowadzić się do stanu relaksu i miłych odczuć. Porady dotyczą nie tylko wzajemnego dotykania się za ręce, ale również indywidualnego dotykania miejsc intymnych podczas kąpieli lub w trakcie szykowania się do snu. Zszokowani rodzice uważają, że dzieci nie powinny być wystawione na materiały edukacyjne zachęcające je do masturbacji. Reakcja niektórych z nich była podobna do tej, którą zastosowali muzułmańscy rodzice ze szkół w Birmingham, gdzie rozpoczęto naukę o związkach homoseksualnych. Dzieci zostały zabrane z lekcji, by wbrew założeniom szkoły nie nauczyły się tego „jak się mają dotykać, by sprawić sobie przyjemność?”. W poradniku mowa o tym, że „niektóre osoby czerpią przyjemność z tego, że dotykają się po włosach, skórze czy też miejscach intymnych. To normalne. Wprawdzie inne osoby mogą powiedzieć, że to niewłaściwe lub brudne, zwłaszcza kiedy dotykasz miejsca intymne.” W kolejnym wersie znajduje się porada, by „nie robić tego kiedy w pobliżu znajdują się inne osoby, ponieważ jest to coś co powinniśmy robić tylko wtedy gdy jesteśmy sami, przykładowo w kąpieli, pod prysznicem lub w łóżku.” Akapit kończy porównanie do nieakceptowanego powszechnie grzebania w nosie: „(...) a bit like picking your nose”. Dodatkowo w poradniku mowa o tym, że masturbacja to zachowanie niepożądane w miejscach publicznych takich jak klasy lekcyjne czy środki komunikacji.
Matthew Seymour, znany na wyspach brytyjskich lekarz z zakresu medycyny, uważa, że informowanie i instruowanie dzieci o takich czynnościach jest czynnością nie właściwą z uwagi na ich wiek i zakres wiedzy jaki jest im w danym wieku potrzebny. W podobny sposób wyraża się poseł David Davies, który zanegował ideę popularyzacji programu. Stwierdził przy tym, że takie zajęcia wybiegły aż nadto poza program zatwierdzony przez rząd i zmierzają do zbytniej seksualizacji osób najmłodszych.
W podobnym brzmieniu wypowiadają się naukowcy i eksperci z zakresu wczesnej edukacji i twierdzą zgodnie, że nauka o masturbacji z przeznaczeniem dla dzieci w wieku od lat 6 do 10, to po pierwsze wiedza przekazana zbyt pobieżnie, a do tego na etapie rozwoju dzieci w wieku szkół podstawowych - wręcz zbędna.
Jeden z autorów programu, Jonny Hunt, uważa, że krytyka nauki o masturbacji jest zbędna i nie na miejscu. Otóż uważa on, że dorośli zdziwiliby sie wiedząc, że dzieci podejmują masturbację w różnym wieku, często nawet kilku lat.




Komentarze