Pociął prostytutkę nożem, bo rzuciła go dziewczyna

21 lat w więzieniu spędzi 26-letni Polak, który 7 maja br. z nożem w ręku zaatakował prostytutkę spotkaną na jednej z ulic w Coventry. Bartosz Konopacki, którego rzuciła partnerka, wsiadł w samochód i udał się do dzielnicy Hillfields, gdzie o godz. 3.15 nad ranem zranił spotkaną kobietę w szyję i klatkę piersiową. Po ataku odjechał pozostawiając krwawiącą ofiarę na ulicy.

Kobieta zdołała dotrzeć do najbliższych budynków. Pukała do drzwi prosząc o pomoc. Wezwano policję i pogotowie. Na miejscu pierwsi pojawili się policjanci. Jeden z nich widząc jak poważne są obrażenia na ciele kobiety postanowił zatamować krwotok. W jedną z ran na karku włożył palec co spowolniło upływ krwi.

Stan kobiety oceniono jako poważny. Medycy zdołali uratować jej życie. Rany na jej ciele zabliźniły się pozostawiając widoczne blizny. W trakcie intensywnego śledztwa ustalono, że osoba odpowiedzialną za atak jest kierowca samochodu, który widziano w okolicy już od godz. 2.30 nad ranem.

Policja dotarła do 26-letniego Polaka, który został aresztowany pod zarzutem usiłowania morderstwa. Dowodem w sprawie były nagrania z kamer CCTV. Konopacki stając przed Warwick Crown Court korzystał z pomocy tłumacza. Nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Przyznał, że nie zamierzał zabić kobiety, a jedynie ją zranić.

W trakcie przesłuchania ustalono, że przed napaścią Konopacki, zamieszkały przy Hillmorton Road w Coventry przechodził trudne chwile z partnerką. Kobieta rzuciła go. W akcie zemsty Polak postanowił dokonać napaści na inną osobę. Wybór padł na prostytutkę, którą wyszukał w pobliżu Vernon Close na terenie Hillfields.

Podczas finałowego posiedzenia w procesie przeciwko Polakowi ława przysięgłych obradowała zaledwie półtorej godziny. Werdykt dostarczony sędziemu uznał 26-latka za winnego usiłowania morderstwa. Sędzia Andrew Lockhart QC skazał Bartosza Konopackiego na 21 lat pozbawienia wolności.

Na zdjęciu: Bartosz Konopacki, obok obrażenia zadane spotkanej na ulicy prostytutce.
(Fot.West Midlands Police).




Komentarze