Po spowodowaniu śmiertelnego wypadku uciekła wojskowym samolotem do USA

27 sierpnia br na drodze B4031 w pobliżu jednostki wojskowej Raf Croughton doszło do tragicznego w skutkach wypadku. 19-letni Harry Dunn jadący na motocyklu uderzony został przez pojazd Volvo XC90 jadący po złym pasie ruchu. Za kierownicą znajdowała się Anne Sacoolas, żona pracownika zatrudnionego przez wojsko amerykańskie.

Kolizja stała się podstawą dyplomatycznego incydentu pomiędzy UK i USA po tym jak strona amerykańska doradziła kobiecie będącej sprawczynią wypadku, by opuściła wyspy brytyjskie powołując się na immunitet dyplomatyczny. Tim Dunn i Charlotte Charles, rodzice zmarłego 19-latka, uważają że w trakcie postępowania wyjaśniającego trwającego trzy miesiące byli traktowani przez osoby przydzielone do śledztwa jak brud na bucie.

Harry Dunn, mieszkający w Charlton w pobliżu Banbury na terenie Northamtponshire, po wypadku trafił do szpitala.Niestety stan zdrowia poszkodowanego był krytyczny i lekarzom nie udało się uratować mu życia. Do zderzenia motocykla i pojazdu jadącego po złej stronie drogi doszło w odległości 400 metrów od bramy wjazdowej do RAF Croughton. Z policyjnego śledztwa wynika, że za kierownicą Volvo XC90 znajdowała się Anne Saccolas, żona pracownika amerykańskiego rządu wykonującego zadania dla United States Air Force. R

eporterzy BBC ustalili, że rodzina Sacoolas do Wielkiej Brytanii przybyła zaledwie 3 tygodnie przed wypadkiem. Wcześniej, w 2016 r. 42-latka miała na swoim koncie inną kolizję, w czasie której „nie wykazała się należytą uwagą”.

Kiedy kobieta skontaktowała się z pogotowiem, osoba odbierająca połączenie źle zrozumiała obrażenia odniesione przez kierującą i nadała zgłoszeniu drugą kategorię. Karetka realizująca zgłoszenie nie wymagające pilnej interwencji dotarła na miejsce po 43 minutach od wypadku. Dyrektor wykonawczy East Midlands Ambulance Service odnosząc się do ujawnionych okoliczności wypadku tłumaczył później, że złe zaklasyfikowanie zdarzenia wobec kłopotów z brakiem wystarczającej liczby karetek, nie miało wpływu na czas dotarcia na miejsce wypadku. Najbliższy doktor znajdował się bowiem w znacznej odległości od RAF Croughton i karetka nie dowiozłaby go wcześniej na miejsce. Poszkodowany trafił do szpitala John Radcliffe Hospital w Oxfordzie, gdzie zmarł pomimo udzielonej mu pomocy.

Bezsprzecznym dowodem w przesądzającym o winie Anne Sacoolas było nagranie CCTV, które stało się najważniejszym dowodem w śledztwie prowadzonym przez detektywa Nick’a Adderley’a z Northamptonshire Police. Kierująca pozostała na miejscu i podjęła współpracę z policją. Podczas przesłuchania pojawiła się prośba o zniesienie  immunitetu dyplomatycznego. Złożono wniosek, ale 16 września br. został on odrzucony. Kobieta opuściła teren Wielkiej Brytanii na pokładzie samolotu US Air Force. 17 września odbył się pogrzeb chłopaka.

22 października Adderley potwierdził, że kobietę przesłuchano w USA na jej własną prośbę. Powołano się jednak na niekompletną dokumentację z oskarżeniem ją o sprawstwo wypadku. 31 października policja potwierdziła, że przesłuchano podejrzaną na terenie USA i 1 listopada skierowano wniosek do brytyjskiej prokuratury celem przygotowania aktu oskarżenia.

Rodzina w otwartym liście adresowanym do służb obu krajów zaangażowanych w sprawę stwierdziła, że po śmierci syna jest traktowana jak „brud na bucie”. Jak dotąd nie podjęto decyzji o oskarżeniu kobiety o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. 

20 grudnia brytyjska prokuratura ogłosiła, że Anne Sacoolas została postawiona w stan oskarżenia o doprowadzenie do śmiertelnego wypadku. Amerykanka odmawia powrotu do Wielkiej Brytanii, by stanąć przed sądem. Żona amerykańskiego dyplomaty, pracującego dla służb wywiadowczych, nazwana została przez krewnych zmarłego "wyjątkowo tchórzliwą osobą". Kiedy ogłoszono, że zostaje oskarżona o doprowadzenie do śmierci nastolatka, jego rodzice nie byli w stanie ukryć emocji. Trzymając się za ręce płakali na oczach reporterów.




Komentarze