Małżeństwo sprowadziło do UK 41 Rumunów, którzy stali się ich niewolnikami!

Alexander Goran (l.30) i jego żona Ana Marie (l.34) zajmowali się prowadzeniem organizacji charytatywnej pomagającej emigrantom z Rumunii osiedlić się i rozpocząć nowe życie na wyspach brytyjskich. Kiedy działalnością ich biura zainteresowała się policja okazało się, że para prowadzi nielicencjonowane biuro pośrednictwa pracy, a ich klienci są oszukiwani i pozbawiani części należnego wynagrodzenia.

Kiedy działalnością małżeństwa zainteresowała się policja i dokonano przeszukania w biurze w Liverpool okazało się, że codziennie oferowana pomoc obywatelom Rumunii wykracza poza posiadane zgody. Para nie zarejestrowała swojego biura w agencji regulującej zatrudnienie Gangmasters and Labour Abuse Authority. Dało to podstawę do przejrzenia księgowości oraz dokumentów zgromadzonych w biurze.
Podczas kontroli ujawniono, że Alexander Goran zgromadził pokaźnych rozmiarów bazę danych zawierającą dane personalne osób, którymi w pewnym sensie zarządzał. Pomoc, po którą przychodzili do ich biura okazywała się w praktyce pośredniczeniem w znalezieniu pracy oraz wszelką pomocą w kontynuacji zatrudnienia, w zamian za opłatę potrącaną z wypłat przesyłanych na konta bankowe przez pracodawców.
Żona Gorana, Ane Marie, pomagała Rumunom wypełniać aplikacje przed złożeniem ich u pracodawcy. Pomagano im również znaleźć mieszkania, które najczęściej były niechcianymi przez nikogo zawilgoconymi i przeludnionym ruderami. Za możliwość mieszkania w takich warunkach pobierano opłatę, którą potrącano z wynagrodzeń przesyłanych z fabryk zatrudniających emigrantów. Oni sami, po potrąceniu dodatkowych opłat za pomoc, otrzymywali resztę pieniędzy, za które musieli przeżyć wraz z rodzinami. Część emigrantów podczas rejestracji w pracy podawała zmyślone dane personalne. W ten sposób mogła pracować na dwóch różnych zmianach, by więcej zarobić.
Oskarżeni przyznali się do zarzutu wykorzystywania, ale odpowiadając z wolnej stopy uciekli do Hiszpanii. Po sprowadzeniu na wyspy na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) stanęli przed sądem, który skazał Alexandra Gorana na 3,5 roku i Anę Marię Goran na 15 miesięcy pozbawienia wolności. 




Komentarze