Córka zamordowanej prosi o pomoc w sprowadzeniu ciała do Polski

Dramatyczne wydarzenia, które miały miejsce 1 stycznia br. w domu polskiej pary przy Stockbridge Village w pobliżu Liverpool, zakończyły się śmiercią 46-letniej kobiety. Według policji Magdalena Pacult zginęła z rąk swojego partnera Piotra Cichego. Po 4 tygodniach od zdarzenia córka opublikowała zdjęcie zmarłej matki prosząc o pomoc w zebraniu pieniędzy na repatriację ciała do Polski.

Policja do domu polskiej pary wezwana została przez sąsiadów. Obawiano się o bezpieczeństwo dzieci, które były najprawdopodobniej świadkami kłótni pomiędzy Magdaleną Pacult i Piotrem Cichy. Wysłany do Stockbridge Village patrol odnalazł martwą kobietę. Tego samego dnia zatrzymano podejrzanego o morderstwo Polaka.

Doprowadzony przed sąd 48-letni Piotr Cichy, zamieszkały przy Custley Hey w Stockbridge Village, trząsł się i płakał. Z sekcji zwłok wynika, że do śmierci Magdaleny Pacult doszło na skutek urazu po uderzeniu oraz braku tlenu co sugerować może podduszenie. 6 stycznia oskarżony o morderstwo stanął przed Liverpool Crown Court.

Kilka tygodni od śmierci Magdaleny Pacult jej córka opublikowała w Internecie zdjęcie swojej matki. Prosząc o wsparcie stwierdza, że marzeniem zmarłej był powrót do Polski. Kwota potrzebna do zebrania określona została jako na poziomie 6.000 zł. Jak dotąd zebrano 1.940 zł. Link do zbiórki: https://pomagam.pl/ostatniadrogadopol.

"Zbieram na przewiezienie mojej mamy z Liverpool do Polski i pochowanie jej w rodzinnym mieście.  W Nowy Rok moja mama została zamordowana przez swojego partnera. Był to szok dla całej naszej rodziny. Moja mama była kochaną osobą i oddaną mamą, babcią i przyjaciółką. Jej marzeniem było wrócić do Polski na starość. Jednak tej starości nie doczekała. Chcę spełnić jej największe marzenie i pochować ja blisko rodziny."
Małgorzata Pacułt




Komentarze