W spalonym i kradzionym mercedesie znaleziono ciało Polaka

W ubiegły poniedziałek rano na terenie Blantyre Greenhall Park w południowej Szkocji znaleziono płonący samochód marki Mercedes. Wezwani na miejsce zdarzenia strażacy ugasili pojazd. W środku znaleziono nieżyjącego mężczyznę. Z ustaleń policji wynika, że pojazd został skradziony, a ciało należy do 36-letniego Polaka.


Do opisywanego zdarzenia doszło w dzielnicy Blantyre na terenie miejscowości East Kilbride. Dopiero po kilku dniach rzecznik policji ujawnił więcej informacji wyjaśniających okoliczności śmierci Polaka. Otóż czarny Mercedes GLE, którym poruszał się 36-letni mężczyzna został skradziony w dniu 24 stycznia z okolic Oxgangs Road w Edynburgu.

O tym, że auto stanęło w płomieniach policja dowiedziała się po zgłoszeniu o tym, iż na terenie parkingu w Blantyre (Lanarkshire) doszło do głośnej eksplozji. O zdarzeniu powiadomili mieszkańcy sąsiednich domów. Po przyjeździe straży pożarnej i ugaszeniu pożaru w samochodzie odnaleziono ciało, które w kolejnych dniach poddano formalnej identyfikacji.

Jak ustalili śledczy z Police Scotland's Major Investigation Teams, zmarłym jest Rafał Michał Łyko, który w ostatnią sobotę (9 lutego) przyjechał w odwiedziny do krewnych mieszkających na terenie Szkocji. Po wylądowaniu na lotnisku Edinburgh Airport udał się w rejon Tayside. O śmierci Polaka, będącego ojcem jednego dziecka - chłopca, powiadomiono jego partnerkę przebywającą w Polsce.

Zdarzenie określono mianem podejrzanego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w spalonym samochodzie znaleziono broń palną. Osoby posiadające informacje mogące pomóc wyjaśnić okolicznosci zdarzenia proszone są o kontakt z policją pod numerem 101 lub za pośrednictwem infolinii Crimetoppers 0800 555 111.




Komentarze