Brexit nas nie rozłączy - twierdzi ex-proboszcz z Kent, który poślubił rumuńskiego modela

Philip Clements 80-letni emerytowany proboszcz z parafii w Eastry na terenie hrabstwa Kent i Florin Marin 25-letni model z Rumunii mają za sobą 7-miesięczną separację. Małżonkowie, którzy poznali się na portalu randkowym w Internecie spędzili też osobno wiele nocy. Podczas gdy Florin szalał z kochankami w nocnych klubach Philip tęsknił w pustej sypialni. Para znów jest razem i to tak blisko, że nawet Brexit ich nie rozłączy.

Były pastor był tak zauroczony Rumunem, że postanowił wziąć z nim ślub. Miało to miejsce w kwietniu 2017 r. W dowód miłości sprzedał swój dom w Eastry za £214.000 i za połowę tej kwoty kupił swojemu ukochanemu mieszkanie w Bukareszcie. Podczas gdy Florin balował na imprezach w nocnych klubach Philip spędzał samotne noce czekając na powrót kochanka.

Para ostatecznie zdecydowała się na separację. Pastor wrócił do Wielkiej Brytanii. Zamieszkał w przybudówce u znajomego. Model z Rumunii przeniósł się do Alicante w Hiszpanii, gdzie zatrudnił się w firmie zajmującej się wynajmem pojazdów. W maju ub. r. pogodzili się, ale wciąż mieszkali osobno. Ostatnio ujawnili, że sytuacja ta zmieni się diametralnie.

Florin ma w planach znalezienie mieszkania w Alicante, gdzie para ostatecznie razem zamieszka. Mieszkanie w Bukareszcie nie zostanie sprzedane. "To prezent od mojego małżonka" - stwierdził Florin, który w hiszpańskich agencjach nieruchomości szuka lokalu do wynajęcia. Wspólne życie na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii ma być początkiem żarliwej miłości.

Odkąd wiadomo, że były pastor poślubił modela z Rumunii, tak ich związek wielokrotnie trafiał na czołówki brytyjskich gazet. Tym razem para postanowiła podzielić się przed dziennikarzami - odrodzonym i mocniejszym uczuciem do siebie. Swój związek określili mianem wyjątkowo solidnego. Są tak w sobie zakochani, że nawet zbliżający Brexit ich nie rozłączy.

Na zdjęciu: Florin Marin (l.25), Philip Clements (l.80).




Komentarze