"Deportacja do Rumunii i nie wracajcie" - sędzia do trójki kieszonkowców

Przestępcze trio, nazwane przez policję gangiem kieszonkowców z Rumunii, za cel wzięło uczestników koncertu The Libertines, który miał miejsce w grudniu ub.r. w popularnym klubie Nottingham's Rock City. Łupem trójki sprawców padło 20 telefonów komórkowych, z których wyjęto karty sim i rozrzucono na podłodze klubu. Podejrzani stanęli przed sądem, gdzie po ogłoszeniu wyroku skazującego usłyszeli niecodzienny komentarz od sędziego.

Kieszonkowcy wykorzystując nieuwagę osób znajdujących się w klubie sięgali po telefony imprezowiczów aż 20 razy. Wyjęte z nich karty rozrzucili na podłodze. Z miejsca zdarzenia oddalili się samochodem, ale policji udało się ich zatrzymać gdy zmierzali w stronę Birmingham. Zatrzymania trójki Rumunów dokonali policjanci z West Midlands Police, którzy otrzymali informacje na temat podejrzanego pojazdu zmierzającego z Nottingham w stronę Birmingham.

Podczas przeszukano odzyskano skradzione komórki. Gheorghe Valceanu (l.27) miał przy sobie kilka telefonów, które ukrył pod ubraniem. W trakcie przeszukania Eduarda Cirlea (l.41) policjanci znaleźli kolejne 9 telefonów. Kierowca pojazdu Daniel Ratusanu (l.41) został aresztowany gdy przeszukano samochód, w którym odnaleziono kolejne skradzione telefony. Zatrzymanych umieszczono w areszcie do czasu rozprawy sądowej.

Podczas procesu karnego przed Nottingham Crown Court działanie sprawców opisano jako celowe upatrzenie sobie imprezy muzycznej, podczas której uczestnicy są skupieni na wydarzeniach na scenie. Wykorzystali to kieszonkowcy, którzy wyjmowali poszkodowanym telefony z kieszeni spodni. Udało się im to 20 razy. Rumunii na swoją obronę jedynie pokrętne tłumaczenia mówiące o tym, iż do kradzieży pchnęła ich trudna sytuacja finansowa i brak pracy w ojczyźnie.

Oskarżonych uznano za winnych wielokrotnej kradzieży. Sędzia Stuart Rafferty orzekając wyrok skazał kieszonkowców na 16 miesięcy pozbawienia wolności. Zarekomendowano też deportację z wysp brytyjskich po odbyciu kary. Sędzia kończąc postępowanie dodał, że zaleca Rumunom, by po wyjściu z więzienia jak najszybciej wrócili do Rumunii i nigdy więcej nie wracali do Wielkiej Brytanii.




Komentarze