4 miesiące w zawieszeniu za spowodowanie wypadku i śmierć 2 osób

19 marca ub.r. ok. godz. 11.40 na drodze M25 pomiędzy 26 i 27 zjazdem doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W stojące na poboczu drogi Audi A3 uderzyła ciężarówka Scania R450 prowadzona przez 35-letniego Polaka. Na skutek zderzenia śmierć poniosły dwie pasażerki, a kierujący pojazdem osobowym mężczyzna i 10-letnia pasażerka trafili do szpitala. Ciężarówka Polaka zjechała do rowu.

Do opisywanego zdarzenia doszło w pobliżu miejscowości Waltham Abbey (Essex). Ciężarówka prowadzona przez Krzysztofa Zarębskiego z Coventry uderzyła w stojące na poboczu Audi A3, którym podróżowała 4-osobowa turecka rodzina zamieszkała czasowo w Luton. Na skutek wypadku śmierć na miejscu poniosła Sevim Üstün (l.49) i Ayşe Üstün (l.68). 10-letnia dziewczynka odniosła zagrażające życiu obrażenia. Kierowca Atilla Üstün nie odniósł obrażeń.

Z dostarczonej do sądu ekspertyzy wynika, że do wypadku z udziałem ciężarówki i pojazdu stojącego na wąskim poboczu z przebitą oponą oraz późniejszego potrącenia grupki osób nie doszłoby gdyby na drodze M25 - nazywanej "smart motorway" z uwagi na zainstalowane na niej systemy do sterowania ruchem - istniało tzw. twarde pobocze. Pojazd osobowy mógłby stać tam zaparkowany bezpiecznie do czasu przyjazdu pomocy technicznej lub wymiany koła przez kierowcę.

Zatrzymany na miejscu zdarzenia Polak wezwany został przed Chelmsford Magistrates' Court w dniu 20 maja ub.r., gdzie nie odniósł się do stawianego zarzutu. Oskarżono go o niebezpieczną jazdę, doprowadzenie do śmierci dwóch osób i spowodowanie poważnych obrażeń u 10-letniej pasażerki. W trakcie rozprawy, w której towarzyszył mu tłumacz i prawnik, pozwolono mu skorzystać z tymczasowego zwolnienia z aresztu.

Poszkodowani w wypadku to turecka rodzina mieszkająca w Luton. Kierowca Atilla Üstün stracił w wypadku żonę i babcię. Pożegnano je podczas uroczystości żałobnej w meczecie w Luton. Jego 10-letnia siostra Zeynep Ustan z licznymi obrażeniami spędziła kilka tygodni w szpitalu. Podczas kolejnej rozprawy Polak nie przyznał się do stawianych zarzutów. Sprawę odroczono do 24 lutego 2020 r.

Podczas finałowego posiedzenia Polaka uznano winnego doprowadzenia do wypadku na skutek niebezpiecznego prowadzenia pojazdu. Sędzia określił zachowanie Krzysztofa Zarębskiego jako "chwilową utratę uwagi". Wymierzoną mu karę 4 miesięcy pozbawienia wolności, którą zawieszono na 12 miesięcy. Odebrano mu też prawo jazdy na okres 1 roku. Krzysztofa Zarębskiego zobowiązano również do wzięcia udziału w 200 godzinach bezpłatnych prac społecznych.

Polak wyraził skruchę oraz przeprosił rodzinę zmarłych i poszkodowanych osób za to co się stało.

Na zdjęciu: Rozbita ciężarówka prowadzona przez Polaka. Fot TWITTER/LORRAINE




Komentarze