To niemoralne: £86 milionów zysku z przeprawy drogowej w Dartfrod Crossing!

Dartfrod Crossing - przeprawa drogowa łącząca oba brzegi Tamizy. Most, na którym ruch prowadzony jest w kierunku południowym oraz dwa tunele gdzie pojazdy poruszają się w kierunku północnym. Inwestycja poprawiająca komunikację w regionie to płatna alternatywa dla kierowców przeprawiających się nad największą rzeką w UK. Od 15 lat powinna być bezpłatna, jednak tak się nie stało, ponieważ przynosi spore zyski.

Z najnowszego raportu odnoszącego się do budżetu Dartford Crossing za rok 2018/19 wynika, że przychód z przeprawy osiągnął po raz kolejny rekordowe kwoty. Przy odnotowanym wzroście 4,4% zaksięgowano £195,7 miliona.

Po odliczeniu wydatków związanych z utrzymaniem doliczono się, że zysk wynosi £86,6 miliona. Highways England wyjaśnia, że £8,3 mln wzrost w stosunku do poprzedniego roku to wynik wzrostu o £4,1 opłat pobieranych od kierowców przekraczających przeprawę i redukcji od października 2018 r. liczby zniżek. Dodatkowo kwota £3,1 to wynik wzrostu liczby sprzedanych biletów za przejazd.

W myśl pierwotnych założeń, inwestycja ukończona w całości w 1991 r. (tunel zachodni w 1963 r., tunel wschodni w 1980 r. oraz most w 1991 r.) miała oferować kierowcom płatny przejazd aż do czasu zwrócenia się kosztów poniesionych na budowę całej infrastruktury. Pomimo uzyskania pełnej spłaty przed 15 laty tak się jednak nie stało. Opłaty są nadal pobierane, a wraz z rozwojem techniki zmodernizowano nawet sposób ich pozyskiwania.

Tradycyjne opłacanie przejazdu na bramce zastąpiono możliwością wnoszenia opłat przez Internet. W zautomatyzowany sposób wyszukiwani są kierowcy, którzy nie płacą za przejazd. Przewidziano też  zniżki dla osób, które płacą z wyprzedzeniem oraz lokalnych mieszkańców mających prawo do stałej opłaty £20 za nielimitowaną liczbą przejazdów lub £10 za 50 przejazdów.

Niestety nie ma planów, by znieść opłaty. Odpowiedź dlaczego ministerstwo transportu nie ma zamiaru dotrzymać słowa pojawia się przy analizie budżetu przeprawy i to nawet pobieżnej. Żaden z urzędników nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za rezygnację z generowanego zysku.




Komentarze