Polacy z Coventry handlowali alkoholem i papierosami na Facebooku

Bartłomiej Karczewski (l.35) i Paulina Karczewska (l.32), oboje zamieszkali przy Watersmeet Road w Coventry zatrzymani zostali przez funkcjonariuszy z West Midlands Police z podejrzeniem handlu produktami akcyzowymi pochodzącymi z nielegalnego źródła. Z zarzutem działania na szkodę brytyjskiego urzędu skarbowego trafili przed Warwick Crown Court.

Ogłoszenia z ofertami zakupu alkoholu i papierosów wystawiane były na grupach tematycznych na portalu społecznościowym Facebook. Aktywność polskiej pary nie umknęła uwadze śledczych z West Midlands Police. W miejscu zamieszkania Bartłomieja i Pauliny Karczewskich znaleziono 40.000 sztuk papierosów oraz blisko 150 butelek pochodzącego z Polski wysokoprocentowego alkoholu.

Działalność Karczewskich, którą uznano za sprzeczną z brytyjskim prawem, zaobserwowano pod koniec 2018 r. Podjęte przez policję działania doprowadziły do uznania pary w dniu 15 stycznia br. winną handlu produktami akcyzowymi pochodzącymi z nielegalnego źródła. Po 30 dniach, w piątek 15 lutego, Karczewscy stawili się w sądzie na odczycie sentencji wyroku.

Bartłomiej Karczewski skazany został na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres roku. Wobec jego osoby zasądzono również pokrycie kosztów sądowych w kwocie 1.000 funtów. 35-latek ma też wziąć udział w 150 nieodpłatnych godzinach prac publicznych. Paulina Karczewska ma również uregulować 1.000 funtów opłat sądowych oraz wziąć udział w 120 nieodpłatnych godzinach prac publicznych.

Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniu wniesionym do urzędu Trading Standards, w którym znalazła się informacja, że Bartłomiej Karczewski oferuje na portalu Facebook alkohol i papierosy. Do zgłoszenia dołączono kopię ogłoszenia z widoczną ofertą, w tym ceną i nazwiskiem oferującego. Urzędnicy badający zgłoszenie potwierdzili prawdziwość informacji, a także odnaleźli inne ogłoszenia Karczewskiego.

W mieszkaniu Karczewskiego znaleziono 44,5 tys. papierosów różnych marek, 51 plastykowych saszetek z tytoniem, 143 butelki z polskim spirytusem oraz 34 butelki piwa. Wszystkie odnalezione produkty uznane zostały za sprowadzone nielegalnie. Zatrzymany mężczyzna nie posiadał bowiem dokumentów poświadczających zapłatę akcyzy należnej urzędowi skarbowemu.




Komentarze