Pierwsze morderstwa podczas domowej izolacji

Dziewięć osób zmarło w ciągu ostatnich kilku dni w UK w skutek serii nieszczęśliwych zdarzeń z przemocą domową w tle. W Walii mężczyzna został oskarżony o zabójstwo swojej żony. W Sussex policja odkryła ciała czteroosobowej rodziny i psa.  Pielęgniarka zmarła na skutek ran kłutych zadanych przez swojego męża. W Hemel Hempstead podczas pożaru domu zginęli rodzice i ich córka – policja podejrzewa samobójstwo rozszerzone. To tragiczny bilans ostatnich dni. Podczas gdy Wielka Brytania wkracza w drugi tydzień kwarantanny, ofiary przemocy domowej nie mają gdzie uciec przed swoimi oprawcami.
 

Mąż oskarżony o zabójstwo żony

Mężczyzna z Południowej Walii został oskarżony o zabójstwo swojej żony podczas trwającej w domu izolacji. 69-letni Anthony Williams z Brynglas, Cwmbran w Południowej Walii stanął przed sądem Cardiff Magistrates' Court w poniedziałek rano, gdzie usłyszał zarzut zamordowania swojej 67-letniej żony Ruth. Mężczyzna został aresztowany po tym jak policja znalazła nieprzytomną Ruth w ich domu, w którym razem przebywali podczas samoizolacji. Policja została wezwana na miejsce o 6:50 rano w sobotę 28 marca gdzie znaleźli nieprzytomną i niereagującą Ruth po rzekomej kłótni z mężem. Kobieta zmarła później w szpitalu Royal Gwent Hospital w Newport z powodu podejrzewanych obrażeń głowy, których mogła doznać na kilka godzin przed wezwaniem pomocy. Para była małżeństwem od 44 lat. Podczas dwuminutowej rozprawy, mężczyzna potwierdził jedynie swoje imię i nazwisko, datę urodzenia i adres zamieszkania. W dniu dzisiejszym oskarżony ma stanąć przed sądem Cardiff Crown Court.

Na zdjęciu: Anthony i Ruth Williams
 

 

Czteroosobowa rodzina znaleziona martwa w domu

Policja wszczęła śledztwo w sprawie morderstwa, po tym jak cztery osoby i pies zostały znalezione martwe w domu na terenie Sussex. Ciała dwójki dorosłych osób i dwójki dzieci – prawdopodobnie z tej samej rodziny - zostały znalezione w niedzielę wieczorem około godziny 18:45 w jednym z domów w Woodmancote na terenie hrabstwa Sussex. Makabrycznego odkrycia dokonali policjanci, którzy otrzymali zgłoszenie od osób zaniepokojonych stanem zdrowia rodziny. Rzecznik policji potwierdził wszczęcie śledztwa w sprawie morderstwa.
 
 

Pielęgniarka zadźgana nożem przez męża

Victoria Woodhall, 31-letnia pielęgniarka pracująca w Rotherham General Hospital, zmarła po tym jak została wielokrotnie dźgnięta nożem przed swoim domem w wiosce Middlecliffe koło Barnsley. Jej mąż Craig Woodhall, były żołnierz, uciekł z miejsca zdarzenia wraz z ich dziećmi – dwoma synami i córką. 40-letni Craig został później aresztowany przez uzbrojoną policję. Do zdarzenia doszło w niedzielę 29 marca tuż przed godziną 17:00 przed domem ofiary na ulicy Windsor Crescent w Middlecliffe. Przybyli na miejsce lekarze nie byli w stanie uratować życia kobiety. Craig Woodhall został aresztowany i oskarżony o morderstwo, za które odpowie w Sheffield Crown Court jeszcze w tym tygodniu.

Victoria Woodhall


Policja kontynuuje dochodzenie w sprawie okoliczności śmierci pielęgniarki i prosi świadków tego tragicznego zdarzenia o kontakt na numer 101, podając numer zdarzenia 471 z 29 marca. Informacje można również przekazywać za pośrednictwem organizacji charytatywnej Crimestoppers, która działa niezależnie od policji, pod numerem 0800 555 111 lub za pośrednictwem strony internetowej www.crimestoppers-uk.org.
 

Nie żyją rodzice i ich córka – policja podejrzewa samobójstwo rozszerzone

Detektywi badają okoliczności śmierci 57-letniego Gary'ego Walkera, jego 50-letniej żony Caroline i ich 24-letniej córki Katie po tym, jak w niedzielę w Hemel Hempstead znaleziono ich zwłoki w domu, w którym mieszkali. Straż pożarna została wezwania do nieruchomości przy Stuarts Close tuż po godzinie 12:30 w niedzielę 29 marca gdy jeden z sąsiadów zauważył dym wydobywający się z okna łazienki na pierwszym piętrze. Zgon trzech osób stwierdzono na miejscu. Śledczy podejrzewają, że to tragiczne zdarzenie jest wynikiem samobójstwa rozszerzonego z udziałem członków rodziny. Na tym etapie policja nie poszukuje nikogo innego w związku z tym incydentem.
 

Przemoc domowa może narastać podczas izolacji

Przypadki przemocy domowej mogą nasilać się podczas trwającej izolacji - ostrzega organizacja Women's Aid. Ofiary przemocy domowej są skazane na towarzystwo swojego oprawcy 24 godziny na dobę bez możliwości wyjścia do pracy, szkoły czy spotkania się ze znajomymi, z którymi można porozmawiać i podzielić się swoimi problemami. Zarówno policja jak i organizacje charytatywne niosące pomoc ofiarom przemocy domowej przygotowują się do znacznego wzrostu przypadków stosowania przemocy domowej i znęcania się w związku z obecną sytuacją. Minister spraw wewnętrznych Priti Patel zapowiedziała, że ofiary, które są izolowane w domu ze swoimi prześladowcami podczas blokady wywołanej przez COVID-19, nie zostaną zapomniane. 





Komentarze