COVID-19 w UK: "Mam 4 dzieci i chcę żyć dla nich!" - kolejna Polka o wstrzymaniu pracy na onkologi!

"Jestem jedną z wielu osób, które leczą się onkologicznie, a zabiegi stoją w miejscu z powodu koronawirusa. Tylko prywatne leczenie może mi teraz pomóc" - napisała do nas Elżbieta Szostak-Roman z Barnsley. "Ponieważ jestem narażona na wirusa i GP poinformowało mnie, że przez 12 tygodni cała rodzina ma poddać się izolacji. Mąż nie dostanie zasiłku bo jest "key worker", a zrezygnował z pracy bo się boi o mnie."

- "Przyjmuję cały czas chemioterapię doustną." - kontynuuje Elżbieta Szostak-Roman, dla której głównym oparciem jest w tej chwili mąż. "Zresztą pracował 2 dni w tygodniu czasem w ogóle, mam przerzuty do kręgosłupa, często biorę opioidy bo nie mogę chodzić, musi zajmować się wtedy mną i dziećmi. Po woli tracę nadzieję."

"Już nie wiem co robić, lekarze nie chcą zmienić mi leków mimo, że te co mam nie działają. Wszystko przez wirusa. Doradzamy sobie na grupie Amazonek oraz przez telefon. Myślałam, że mam czas uzbierać pieniążki ale zbiórka stoi w miejscu a rak niestety nie."

W Internecie uruchomiono zbiórkę pieniędzy - Moje dzieci potrzebują mamy, pomóż mi wygrać z rakiem

z grona amazonek 2


"Mam na imię Ela. Mam 35 lat i czwórkę dzieci 14, 12, 6 i 2 latka. Są sensem mojego życia. Wiodłam normalne życie, dom, praca. Choroba spadła na mnie nagle. W sierpniu 2019 roku usłyszałam diagnozę, nowotwór złośliwy piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Świat mi się wtedy zawalił.

We wrześniu przeszłam mastektomie prawej piersi oraz usunięto mi 14 węzłów chłonnych, w czym 3 zajęte przez nowotwór. Miesiąc później zdiagnozowano u mnie przerzuty do kości. Od listopada przyjmuje doustna chemioterapię, niestety ostatnia tomografia pokazała że leki nie działają a guzy podwoiły swoją wielkość.

Niestety to nie koniec, tomograf potwierdził zmiany w płucach. Lekarze nie chcą zmienić mi leczenia, zostaje mi tylko leczenie w prywatnej klinice na które mnie nie stać. Błagam wszystkich o pomoc, dla was to złotówka, dla mnie to walka o każdy dzień z dziećmi. Ja muszę dla nich żyć."

Wejdź na stronę zbiórki:
Moje dzieci potrzebują mamy, pomóż mi wygrać z rakiem




Komentarze