Czarnobyl w płomieniach! To podpalenie! Dokąd zmierzają chmury dymu i czy są radioaktywne?

Od kilku dni trwa walka z pożarem w Czarobylskiej Strefie Zamkniętej. W akcji uczestniczą strażacy i nieliczni mieszkańcy, którzy zdecydowali się pozostać w swoich domach pomimo nakazu ewakuacji po katastrofie sprzed 34 lat. Płomienie wdarły się już do Czerwonego Lasu, który jest miejscem najbardziej skażonym w strefie wokół elektrowni.

Według pracujących na miejscu strażaków, ogień podłożono celowo i w obecnej chwili teren pożaru to około 100 kilometrów kwadratowych. Ogień, który powstał wokół elektrowni w Czarnobylu trawi drzewa i drewniane domy. W okolicy unosi się gęsty dym, który roznoszony jest po okolicy przez wiatr.

W akcji gaśniczej udział bierze 326 osób i 84 pojazdy, w tym 6 śmigłowców i samolotów wykonujących zrzuty wody. Wciąż nie ma jednak mowy o poprawie sytuacji. Z informacji przekazywanych przez pracujące na miejscu służby wynika, że ogień wdarł się do 7 miejscowości. Płomienie dotarły do systemu rakietowego "Wołchow" i ośrodka wczasowego "Szmaragdowy".

Jak dotąd nie odnotowano, by w okolicy podniósł się poziom radioaktywności w atmosferze w pobliżu Czarnobyla oraz terenu objętego pożarem. Tak przynajmniej twierdzą w oficjalnych raportach władze Ukrainy. Pożar objął już ulicę Kirowa, to północna część Czarnobyla. Płonie również port rzeczny.

Innego zdania są niezależni badacze, którzy twierdzą, że w oddalonym o 60 mil (97km) Kijowie poziom radioaktywności podniósł się 16-krotnie. Zatrzymano 27-letniego mężczyznę, który zeznał policji, że podpalił trawę i śmieci. Kiedy pojawił się silny wiatr było za późno na ugaszenie pożaru.

Ukraine: forest fire hits Chernobyl nuclear zone | AFP


Forest fires rip through Chernobyl, triggers radiation spike around nuclear plant


Large wildfires unlocking high radiation levels in 'dead zone'

 




Komentarze