COVID-19 w UK: "Profesor lockdown" zrezygnował po złamaniu zasad, by spotkać się z zamężną kochanką

Neil Ferguson, jeden z doradców rządu, ten który rekomendował Borisowi Johnsonowi blokadę kraju złamał co najmniej dwukrotnie zasady o zachowaniu dystansu społecznego i ograniczeniu spotkań z niespokrewnionymi osobami, nie będącymi członkami najbliższej rodziny. 52-letni profesor epidemiologii i biologi matematycznej, specjalizujący się we wzorcach rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych, spotkał się ze swoją zamężną kochanką 38-letnią Antonią Staats.

Łamanie zasad blokady kraju - lockdownu, przeszły niemalże bez echa w przypadku Nigela Farage, o którym pisaliśmy w art. pt.: "Policja w domu Farage'a! Szaleństwo w krótkich spodenkach!". Zupełnie inne skutki ma co najmniej dwukrotne spotkanie doradcy rządu, który rekomendował brytyjskiemu rządowi wprowadzenie blokady kraju.

Neil Ferguson spotkał się z młodszą o 14 lat kochanką - Antonią Staats, matką dwójki dzieci. Zaprosił ją do swojego mieszkania, które znajduje się z dala od jej rodzinnego domu, w którym mieszka z mężem i dwójką dzieci. Kochankowie złamali tym samym zalecenia rządu, by ograniczyć bliskie spotkania z osobami niespokrewnionymi.

W trosce o wykluczenie możliwości zarażenia wysokich urzędników i członków rządu wprowadzono surowe restrykcje. Po serii zarażeń, które dotknęły osobę ministra zdrowia, doradcy zdrowia oraz premiera, wszelkie możliwe kontakty wysokich urzdników ograniczono do minimum. Profesor swoim postępowaniem zakpił z rekomendowanych przez siebie zasad.

W rozmowie z The Telegraph profesor przyznał, że podejmując decyzję o spotkaniu z kochanką "podjął zły sposób działania" i "źle ocenił" swoje postępowanie. Po ujawnieniu schadzek kochanków profesor podjął decyzję o wystąpieniu z rządowego komitetu doradczego Sage Scientific Advisory Group for Emergencies.

Antonia Staats zapewnia, że żyje z mężem w otwartym związku. Do spotkań z profesorem dojść miało wg. The Telegraph w dniach 30 marca i 8 kwietnia. Wcześniej, 18 marca profesor Ferguson ujawnił, że otrzymał wynik pozytywny na koronawirusa.




Komentarze