Nowy dilerski trend: kokaina w opakowaniach wtórnych

Zamykany pojemnik ze stożkowym zakończeniem z przeźroczystego plastyku - tak w dzisiejszych czasach rozprowadzane są narkotyki w Birmingham. Dotychczasowe sposoby okazały się być nieekologiczne. Dilerzy wychodząc na przeciw współczesnym potrzebom dokonali zmian, które odbiorców - konsumentów narkotyków - wprawiają w osłupienie.

 
O sprawie pisze brytyjskie Metro, które powołuje się na anonimowego użytkownika narkotyków. "Dostałem gram kokainy w tym plastykowym opakowaniu i mój diler powiedział, że już nie będzie rozprowadzał narkotyków w woreczkach `strunowych i foli aluminiowej".
 
"Powiedział, że mogę przynieść ten pojemnik później, a on uzupełni zawartość i tak będzie lepiej dla środowiska." Słowa cytowane na łamach Metro brzmią jak pryma aprylisowy żart, ale brytyjscy dziennikarze podchodzą do tematu na poważnie. Tłumaczą zjawisko i powołują się na badania naukowe.
 
W okresie 2017-18 r. na terenie Anglii i Walii kokainę przyjmowało 875.000 osób. Względem ostatniej dekady to coroczny wzrost, który uzyskał ostatnio skalę 15% na przestrzeni 12 miesięcy.  Poproszeni o komentarz policjanci sprawę określają mianem hipokryzji użytkowników narkotyków.
 
Fakt dostarczania narkotyków w nowych pojemnikach wyjaśniony jest jako nowy trend, który podoba się hipsterom - licznemu środowisku odbiorców narkotyków, którzy w zaśmiecaniu naturalnego środowiska plastykiem widzą negatyw, nie dostrzegając faktu, iż szkodzą sami sobie.
 
To, iż na potrzeby produkcji kokainy masowo wycinane są lasy w południowej Kolumbii pozostaje poza horyzontem postrzegania dla użytkowników kokainy. Co roku z powierzchni ziemi znikają tysiące drzew, by zaspokoić potrzeby gangów narkotykowych zakładających nowe plantacje.




Komentarze