Brytyjskie media piszą o politycznej cenzurze i uciszeniu Kazika śpiewającego o zakłamaniu władzy

10 kwietnia prezes PiS Jarosław Kaczyński wjechał limuzyną na zamknięty podczas epidemii cmentarz. Odwiedziny na warszawskich Powązkach sfilmowali i pokazali publicznie reporterzy. Po miesiącu Kazik Staszewski nagrał utwór "Twój ból jest lepszy niż mój", który w zeszły piątek zawędrował na szczyt Listy Przebojów Programu 3. Notowanie uznano za nieważne podając jako powód nieprawidłowości przy głosowaniu oraz wpuszczenie na listę utworu spoza notowania. W branży muzycznej i wśród sympatyków radiostacji zawrzało. O sprawie piszą dziś brytyjskie media.

Temat utworu, ktory przeważyć miał według dyrekcji radiostacji, o unieważnieniu notowania podjął dziś brytyjski The Times w art. pt.: "Polish radio silences anti-government No 1 hit". Polska, pod rządami PiS, o której mówi się, iż łamie zasady praworządności - poprzez czystkę w sądzie najwyższym i zmiany w konstytucji - opisywana jest dziś jako miejsce, gdzie nie ma poszanowania dla niezależnych artystów i ich twórczości.

Kontrowersje wokół wyjątkowych odwiedzin na cmentarzu, który zamknięty był tak jak wszystkie inne w Polsce podczas pandemii koronawirusa, choć jego bramę otwarto przed prezesem partii rządzącej omawiany jest dziś już nie tylko w Polsce. Redakcje z wielu innych krajów na świecie omawiają przypadek politycznego wpływu na świat muzyczny. Kolejne tytuły prasy zagranicznej opisują eksodus znanych prezenterów i gwiazd muzycznych z polskiej rozgłośni.

Jako pierwszy z Programu 3 Polskiego Radia odszedł Marek Niedźwiedzki, a tuż za nim Hirek Wrona. Przed rozgłośnią radiową w milczącym proteście ustawiło się wczoraj 30 pracowników radiostacji, by zasygnalizować swój sprzeciw przeciwko unieważnieniu notowania z utworem Kazika, który trafił na szczyt. Wydarzenia z 15 maja, notowanie 1470, bez wątpienia przejdzie do historii jako to, które decyzją polityczną zaprowadziło radiostację nad skraj przepaści.

Twój ból jest lepszy niż mój




Komentarze