Luzujemy blokadę - otwieramy sklepy - tylko nie wydajcie wszystkiego!

Sklepy nie oferujące w sprzedaży niezbędnych produktów, w tym m.in. odzieżowe, obuwnicze, z artykułami gospodarstwa domowego, oraz te oferujące sprzedaż mebli, elektroniki i zabawek będą mogły zostać otwarte z dniem 15 czerwca - ogłosił wczoraj podczas konferencji Boris Johnson. Premier podkreślił, by nie oddać się szaleństwu zakupów i nie wydać wszystkiego co się ma przy sobie. Będzie to 84 dzień od ogłoszenia lockdownu. Czy da się w ten sposób rozpędzić gospodarkę?

Od najbliższego poniedziałku tj. 1 czerwca otwarte zostaną szkoły. Jest w związku z tym sporo kontrowersji. Nie wszyscy są zgodni, że jest to dobry kierunek w walce z zagrożeniem rozprzestrzeniania się koronawirusa. Mimo to klasy 1 i 6 oraz 10 i 12 będą mogły wrócić do klas, by kontynuować naukę i przygotować się do przejścia do kolejnej grupy wiekowej oraz egzaminów podsumowujących.

Z dniem 1 czerwca możliwe będzie wznowienie pracy w firmach prowadzących działalność na zewnątrz budynków. Mowa o restauracjach, które będą mogły wypełnić gośćmi swoje ogródki lub wystawić stoliki w miejscach dotychczas pustych. Działalność w pełni wznowić będą mogły też komisy samochodowe, które do tej pory musiały działać tak jak zalecano w ograniczonej formie.

W tym tygodniu, przed czwartkiem, zakończony ma zostać przegląd zagrożenia związanego z zagrożeniem rozwoju koronawirusa. Wdrożone procedury przewidują dokonanie takiego przeglądu co 3 tygodnie. Warto w tym miejscu przypomnieć, że 10 maja Boris Johnson przedstawił 5 poziomowy stan alarmowy, który ma obrazować aktualne zagrożenie dla kraju.

Na możliwość umówienia się do fryzjera lub w salonie masażu czy też na stylizację paznokci trzeba będzie poczekać trochę dłużej. Punkty usługowe, w których dochodzi do bezpośredniego kontaktu pomiędzy dwoma  osobami uznano za miejsca o podwyższonym ryzyku możliwości zarażenia się koronawirusem. Według wcześniejszych wytycznych tego rodzaju punkty usługowe miałyby zostać otwarte dopiero 4 lipca.

Wszystkie te zabiegi mają na celu rozpędzenie gospodarki od nowa. W pierwszej kolejności otworzono wysypiska i centra ogrodnicze. Zastanawiano się wówczas komu potrzebne są nowe kwiatki czy krzewy podczas blokady kraju? Nie inaczej jest i tym razem, bo komu są potrzebne meble, zabawki lub nowa elektronika, kiedy musi martwić się o to na jak długo starczy posiadanych pieniędzy i czy starczy na wszystko?




Komentarze